Z pamiętnika

O tym jak zostałem mikołajem

Grudzień 06, 2018

„Wczoraj, piątego grudnia, Andrzejek wrócił do domu w bardzo dziwnym nastroju. Z wyrazem bliżej nieokreślonego uniesienia na twarzy zamknął drzwi i posłał mi przelotne spojrzenie. Zmarszczki przecinały, zwykle nieskażone myślą, czoło Andrzejka, niczym gradowe chmury.
Przeraziłem się nie na żarty.”

Czytaj więcej

Dla Młodych

Dla studentów

Oferty Pracy

Porady

Recenzje

Wydarzenia

Z pamiętnika