Z pamiętnika

O czym naprawdę myślimy?

Sierpień 15, 2017

Zdarza się, że ponosi Was fantazja? Co by było, gdyby dentysta mówił to, co naprawdę myśli?

P – Zostawiam u pana tyle pieniędzy, że chyba należy mi się jakiś rabacik?
D – Panie,a co to jest, arabski targ czy gabinet lekarski? Pan mi opony 30% taniej wymieni?

 
D- Dlaczego ma pan znowu nieumyte zęby?
P – Bo ja bezpośrednio po pracy!
D – W pracy nie ma wody i łazienki? Tak się składa, że u mnie jest. W poczekalni. Także śmiało. Sam se pan tego sfermentowanego kurczaka wydłubuj.

 

 

 

D- Higiena fatalna. Przed wizytą u ginekologa się pani myje? No, to do dentysty też trzeba.

 
W trakcie zabiegu telefon pacjenta dzwoni już trzeci raz.
D – Panie, wyłącz z łaski swojej to ku*estwo (tekst autentyczny wszelkie prawa zastrzeżone).

 
P – Dentysty mi zęby poniszczyli. Wszystko rozwiercone i poklejone.
D – No a próchnica wcześniej to się z nadmiaru troski i czystości zrobiła?

 

 

D – Dawno wypadło to wypełnienie?
P – No ze trzy dni będzie (strzelając oczami na boki)
D- Panie, weź się pan przejdź i zastanów. Ten lej po bombie to się z rok robił najbidniej.

 

P- Jak fatalnie! Czy to jedyne wyjście? Lekarzom nie można ufać, proszę spojrzeć na moje zęby! [i tym podobny, dłuższy monolog].

D- Asysta, poproszę dwie setki spirytusu.

P- To pomoże? [ożywiony].

D- Mnie na pewno.

 

P- Ale to jest drogie! No z całym szacunkiem, leczenie powinno być darmowe.  Przecież to jest SŁUŻBA  zdrowia. Szanujmy się.

D- Drzwi.

P- [zdezorientowany] Co, zamknąć?

D- Nie. Wyjść przez nie.


Zobacz podobne wpisy

Dla Młodych

Dla studentów

Oferty Pracy

Porady

Recenzje

Wydarzenia

Z pamiętnika