Nieprawidłowy sposób nitkowania może Ci zaszkodzić

Nitkujesz zęby? To dobrze!

Pamiętaj jednak, że nieprawidłowo wykonywane nitkowanie może Ci zaszkodzić.

Bardzo ważnym elementem uzupełniającym codzienną higienę jamy ustnej są nici dentystyczne. Codzienne stosowanie nici wg uznanej prof. Piątowskiej redukuje płytkę nazębną na powierzchniach stycznych o 50%. Tylko czy aby na pewno wiesz, jak to robić?

Nić dentystyczna w rękach osoby, która nie ma pojęcia jak jej używać jest tylko trochę bardziej bezpieczna niż trzynastolatek za kierownicą w aucie o silniku mocy 500 koni mechanicznych. (Chociaż nastolatek może uszkodzić też przypadkowe osoby, niesprawny operator nici zrobi kuku tylko sobie.)

Nieprawidłowy sposób nitkowania prowadzi do:

Próchnicy

Czyszczenie wszystkich przestrzeni krótkim kawałkiem nici jest jak umycie umywalki szczotką do sedesu. Niby się błyszczy, ale ile tam jest bakterii to wolimy nie wiedzieć! Flossery, czyli specjalne nitki na plastikowym uchwycie będą więc dobre do wyjęcia sałaty spomiędzy zębów przed ważnym spotkaniem. I tyle. Jeśli masz zamiar ich używać na co dzień to na wizycie kontrolnej u dentysty może czekać Cię niemiła niespodzianka. Warto też nadmienić, że zużywanie takich ilości plastiku wyszło już z mody.

Stanów zapalnych przyzębia

W jamie ustnej jest 500 gatunków bakterii. Czy ktokolwiek potrafi z pamięci nazwać tyle zwierząt i roślin razem wziętych? Używanie tego samego odcinka nici to wszystkich przestrzeni międzyzębowych może się skończyć stanem zapalnym brodawki objawiającym się krwawieniem dziąsła. (Jeśli zauważysz u siebie taki symptom – skontaktuj się ze swoim dentystą bezzwłocznie, gdyż przyczyny mogą być przeróżne). Krwawienie często paradoksalnie zniechęca pacjentów do higieny danej okolicy  co wcale nie polepsza sytuacji.

Urazów tkanek miękkich

Wśród pacjentów pojawiają się zwolennicy mocnych wrażeń, lubiących twarde szczotki i uprawiające nimi niezły offroad. Jakby tego było mało, traktują nitkę dentystyczną jak cięciwę łuku strzelając z niej dziarsko w przestrzenie międzyzębowe. Na koniec często poprawiają „czyszczenie” wykałaczką. Takie praktyki doprowadzając do urazu tkanek miękkich, co powoduje ich recesję – cofanie się dziąsła. Brodawka dziąsłowa (to ten pik dziąsła między zębami) jest tworem dość ważnym. Zanik dziąsła w tej okolicy doprowadzi do powstania dość pojemnej przestrzeni międzyzębowej gdzie właściciel uzębienia może chomikować resztki pokarmowe na później a nić dentystyczna hula tam jak zła co najwyżej robiąc z nich „mixa” na później. Warto dbać o zdrowie brodawek dziąsłowych, trust me.

Jak więc robić to poprawnie?

Wybór nici to temat na osobną rozprawę (nawet doktorską!), skupmy się więc na technice.

Na początek odpowiedzmy na pytanie: kiedy?

Raz dziennie wieczorem wystarczy. Naszym priorytetem jest dokładne oczyszczenie zębów na noc, gdyż kiedy śpimy wydzielanie śliny jest najmniejsze a co za tym idzie najsłabiej bronimy się przed bakteriami.

Jak?

1. Urywamy długi na 40-50 cm fragment nici dentystycznej i napinamy jej krótki fragment między palcami.

2. Wprowadzamy nitkę delikatnie w przestrzeń międzyzębową, mocniej uciskając tylko w momencie przejścia przez punkt styczny między zębami. Nitkę przesuwamy delikatnie głębiej i dociskamy do powierzchni zęba, którą chcemy oczyścić.

3. Następnie delikatnymi ruchami piłującymi oraz w kierunku powierzchni żującej/brzegu siecznego usuwamy nić (razem z płytką nazębną) z przestrzeni stycznej.

4. „Przewijamy” brudny fragment nitki i czystym fragmentem rozpiętym między palcami wchodzimy UWAGA ponownie w TĘ SAMĄ przestrzeń styczną.

5. Tym razem kiedy już jesteśmy na miejscu dociskamy nitkę do powierzchni sąsiedniego zęba i znów z delikatnym ruchem piłującym zsuwamy się po tejże powierzchni w kierunku powierzchni żującej/brzegu siecznego.

Ciągle nie wiesz jak?

Doktor JUTUB zna wiele odpowiedzi. Czemu by go nie zapytać?

Jeśli ciągle masz z tym problem a nitka strzępi się, haczy, dziąsło krwawi – skontaktuj się ze swoim dentystą.

Adam Zyśk