Między jajkiem, mazurkiem a sałatką jarzynową sprawdziliśmy dla Was wyniki rekrutacji na specjalizacje lekarsko-dentystyczne w sesji wiosennej 2021.
Nasze „badania” oparliśmy na opublikowanych listach rankingowych na stronie www.smk.ezdrowie.gov.pl. Mogło się zdarzyć, że coś przeoczyliśmy za co z góry przepraszamy, ale świąteczna atmosfera nie sprzyja prowadzeniu skomplikowanych pomiarów badawczych.
To zapraszam do stołu, tfu do wyników.
Zaczniemy od ortodoncji, na którą podania złożyło najwięcej osób i żeby misja zakończyła się sukcesem trzeba było posiadać naprawdę dobry wynik. W zależności od województwa dostały się osoby z wynikami w zakresie 85-90%.
Na kolejnym miejscu pod względem popularności (liczby złożonych wniosków) była chirurgia stomatologiczna, gdzie progi zatrzymały się na wartościach: 80-87%.
Z kolei, żeby za kilka lat zostać protetykiem trzeba było uzyskać z LDEKu co najmniej 74 lub 84%.
Najniższe wyniki egzaminu państwowego posiadali nowi specjalizanci z zakresu stomatologii zachowawczej z endodoncją i stomatologii dziecięcej – odpowiednio: 55 i 56%.
Ale były to województwa w których podania złożyły pojedyncze osoby.
Są również województwa, gdzie próg na stomatologię dziecięcą wynosił 81% a na stomatologię zachowawczą 74%.
Jakie wnioski można wysnuć?
Specjalizacje, na które zawsze dużo osób składa podania będą wymagać wysokiego wyniku z LDEKu, a na te mniej popularne można mieć szczęście i dostać się nawet z wynikiem poniżej średniej.
Dodatkową ciekawostką jest lista rankingowa na specjalizacje z MONu (takie ministerstwo, którym kierują smutni panowie). Tutaj, aby dostać się na ortodoncję trzeba było uzyskać „jedynie” 69%, a na chirurgię stomatologiczną próg to 60%. Tylko ciekawe jak tam się dostać?
A Wy składaliście wnioski? Misja zakończona sukcesem? Chwalcie się!
