Biały fartuch to najdroższa odzież świata. Kosztuje Cię całą młodość. I na młodości się nie kończy, bo medycy i naukowcy muszą uczyć się całe życie. Ich rodziny wiedzą, że często są spóźnieni lub nieobecni, bo:
- „przywieźli pacjenta chwilę przed końcem mojej zmiany”
- bo druga pielęgniarka zadzwoniła, że jest chora
- czekaliśmy na wyniki tomografii
- nie miał kto inny wejść awaryjnie na dyżur
- musiałam skończyć wypisywać karty
- na koniec pacjent z bólem
- miała być kontrola, okazało się, że hist-pat
- nieplanowany zabieg
- niewspółpracujące dziecko z ropniem, bólem zęba od trzech dni…
Co, mówicie, że nikt im nie kazał? Nie, nie kazał, ale podjęli taką decyzję. Z różnych powodów. Że chcą pracować z pacjentem, że chcą chronić innych, że chcą walczyć o kruche zdrowie innych ludzi. O Was.
