Poradnik: jak przetrwać pierwszy rok na stomatologii?

Już za chwilę kolejny rocznik studentów przestąpi bramy uniwersytetów i rozpocznie swoją niesamowitą (🙂) przygodę (🙂) z kierunkiem lekarsko-dentystycznym! Specjalnie dla Was (tak – dla Was!) poprosiliśmy wybitnego eksperta o kilka porad na temat BEZPROBLEMOWEGO przejścia przez ten niełatwy okres! A oto one – zupełnie ZA DARMO!

Poradnik – jak przetrwać pierwszy rok na stomie

1. Nie wku***aj znajomych z roku.

2. Nie wku***aj znajomych z wyższych lat.

3. Nie wku***aj profesora.

4. Nie wku***aj asystentów.

5. Co, nie udało się? Nie przejmuj się, do piątego roku może zapomną. Gorzej przy punktach 3. i 4., ale spokojnie – zawsze możesz uciec poza Polskę. Wtedy przeżyjesz. Być może.

6. Znajdź balans miedzy imprezowaniem a studiami. Pamiętaj, że kac w połączeniu z nasiąkniętymi formaliną płucami na ćwiczeniach z anatomii może owocować nieoczekiwanym spotkaniem z zawartością żołądka (Aniu, jeśli to czytasz, pozdrawiam Cie gorąco!)

7. Oglądałeś/aś „Władcę Pierścieni”? Nie, durniu, nie masz prezentować pierścionka córce dziekana. Żeby walczyć z silami ciemności musisz znaleźć sojuszników.

8. Zorientuj się z kim warto trzymać. Jak będzie bardzo źle – mówisz klawiszowi, ze chcesz do grypsujących.

9. Jak będzie umiarkowanie źle (czyli normalnie jak na pierwszym roku) – zorientuj się w których kolach naukowych są fajne spotkania, czy samorząd studencki daje darmowe ciastka na zebraniach i czy lokalny PTSS w ogóle robi wybory do zarządu.

10. Chiński generał Sun Tzu powiadał: „Poznaj wroga i poznaj siebie”. Szukaj okazji do pójścia na wykłady poza uczelnia. Student to okaz specjalnej troski – dzięki temu możesz polować na naprawdę miłe zniżki i darmowe pasty (powtarzam: DARMOWE pasty) na konferencjach.

11. W razie czego – PRZYPADKIEM ZNAM TAKĄ SUPER KONFERENCJĘ – KONGRES MŁODYCH DENTYSTÓW, OBCZAJ KONIECZNIE, ŚWIETNI LUDZIE, ŚWIETNE WYKŁADY I NIESAMOWITY OBIAD W PRZERWIE (docenisz to ostatnie za jakiś miesiąc jak już słoiczki z domu się skończą).

12. Pamiętaj – jeden oblany egzamin to nie dramat. Zawsze można poprawić. Schody zaczynają się w momencie, kiedy poprawka jest ustna. Z szefem katedry. To coś jak ostatni boss w grach. Na poziomie trudności „insane”. Nie chcesz go spotkać, zaufaj mi, nie obchodzi mnie, że lubisz grać w „Dark souls”. Po prostu nie.

13. Czekoladki czy kwiatki dla prowadzących na koniec zajęć to zawsze miły gest. Szczególnie jeżeli na wykłady chodziło średnio po dziesięć osób z całego roku.

14. Polajkuj fanpage „Będąc Młodym Dentystą”. To prestiż, jakiego zaznali w życiu nieliczni. Plus, czasem dowiesz się czegoś ciekawego lub pośmiejesz w przerwach miedzy płakaniem nad anatomią, a płakaniem nad histologią.

Karol Pajdak
ekspert ds. surwiwalu na stomatologii, doktor n. niemed. z zakresu teorii przetrwania w warunkach wykładu ekstremalnego