Obiektyw w fotografii stomatologicznej

ogniskowa obiektywu

W fotografii (z grec. photos – światło; grapho – pisać) niezwykle istotne jest światło. To ono pozwala nam wykonać zdjęcie, na którym będzie coś widać, choć na końcowy efekt fotografii wpływa również wiele innych czynników. Jednym z nich jest obiektyw, który wykorzystamy do zrobienia zdjęcia. Jest to wygodna funkcja, szczególnie w sytuacjach, w których nie jesteśmy w stanie zmienić naszej odległości od fotografowanych obiektów.

Obiektywy możemy podzielić na dwie duże grupy: zmiennoogniskowe i stałoogniskowe.

Czym się one różnią? Niektórzy mówią, że stałoogniskowe obiektywy (stałki) są dla profesjonalistów, zaś zmiennoogniskowe dla amatorów. Jakaś część prawdy w tym zdaniu jest, ale oczywiście nie cała. Najczęściej obiektywami dla amatorów określa się zmiennoogniskowe obiektywy dodawane w komplecie do aparatu tzw. kity – czyli jedne z najtańszych obiektywów w portfolio producenta. Obiektywy zmiennogoniskowe, tak jak nazwa wskazuje, umożliwiają nam zmianę ogniskowej w trakcie fotografowania. Dla laików można to porównać z funkcją zoom. Stojąc w jednym miejscu możemy na zdjęciu „przybliżyć” lub „oddalić” fotografowany obiekt (rycina 1).

Rycina 1.

obiektyw stałoogniskowy

 W przypadku obiektywów stałoogniskowych nie mamy takiej możliwości. Jeśli chcemy, żeby fotografowany obiekt był na zdjęciu większy,  musimy się do niego zbliżyć. I analogicznie, jeżeli chcemy go zmniejszyć, wówczas to musimy się oddalić (rycina 2).

Na początku przygody z fotografią może być to problematyczne. Jednak to właśnie ta trudność uczy innego spojrzenia na fotografię. Stąd też może wziął się ten podział na sprzęt dla amatorów oraz profesjonalistów. Dodatkowo obiektywy stałoogniskowe są często jaśniejsze (szerszy maksymalny otwór przysłony), co może wpływać pozytywnie na jakoś zdjęcia.

Rycina 2.

obiektyw szerokokątny, wąskokątny czy standardowy?

Należy zaznaczyć, że ogniskowa ma również wpływ na perspektywę i na odwzorowanie naturalnych kształtów na zdjęciu (Rycina 3). Wyróżniamy obiektywy szerokokątne (poniżej 35 mm), standardowe (35-70 mm) i wąskokątne (powyżej 70 mm). Szeroki kąt jest wykorzystywany głównie do fotografii krajobrazowej, portrety wykonane tymi obiektywami mogą niestety nie odpowiadać rzeczywistemu wyglądowi modela. Im obiektyw jest węższy, tym rysy twarzy osoby portretowanej wydają się bardziej naturalne  na zdjęciu. Jednak w przypadku bardzo wąskich obiektywów (powyżej 150 mm), portrety mogą wydawać się zbyt płaskie. Do zdjęć zewnątrzustnych w stomatologii sprawdzą się obiektywy w zakresie mniej więcej 70-135 mm. Jednak co zrobić ze zdjęciami wewnątrzustnymi?

Rycina 3.

obiektyw makro

Tutaj pojawi się kolejny rodzaj obiektywu, mianowicie obiektyw typu makro, przeznaczony do makrofotografii.  Bo tak naprawdę zdjęcia wewnątrzustne są zdjęciami makro. Obiektywy te charakteryzują się możliwością łapania ostrości z bardzo bliskiej odległości od przedmiotu (tzw. minimalna odległość przedmiotowa). Co to znaczy? Że możemy wykonać zdjęcia z niewielkiej odległości od pacjenta. Dla przykładu obiektyw Nikkor 85mm micro ostrzy już od 28,6 cm, podczas gdy zmiennoogniskowy obiektyw Nikkor 18-105mm musi oddalić się na odległość aż 45 cm od obiektu. (Rycina 4). Drugą bardzo ważną cechą obiektywów makro jest skala odwzorowania 1:1. Oznacza to, że jesteśmy w stanie wykonać takie zdjęcie, na którym obiekt fotografowany będzie miał taką samą wielkość na matrycy jak w rzeczywistości. Nie będzie pomniejszony, dzięki czemu uzyskujemy na zdjęciu największą ilość szczegółów. W przypadku aparatów zmiennoogniskowych z „funkcją makro” skala odwzorowania to 1:3 lub 1:4 czyli obiekt ma 3 lub 4 krotnie mniejsze rozmiary na matrycy aparatu niż w rzeczywistości. Trudno nazwać to prawdziwą fotografią makro. 

Rycina 4.

podsumowując

Wybierając obiektyw do naszego zestawu fotograficznego w gabinecie, powinniśmy wiedzieć na jakich zdjęciach nam najbardziej zależy:  wewnątrzustnych całego łuku,  wewnątrzustnych pojedynczych zębów,  zewnątrzustnych (portrety). Dodatkowo warto pamiętać o ograniczeniach wynikających z rozmiarów lokalu, w którym mieści się gabinet,  żeby nie trzeba było robić zdjęć przez okno ;).

Dr n.med. Leszek Szalewski