To flow or not to flow?

Czy kompozyt flow jest wodnisty? A nawet jeśli czy to jest jego wada?

Na rynku dostępnych jest coraz więcej różnego rodzaju materiałów kompozytowych: tradycyjne – kondensowalne, płynne, półpłynne i różne inne kombinacje. Czy te materiały różnią się od siebie tylko postacią czy również właściwościami mechanicznymi? – to pytanie zadawało sobie wielu badaczy.

Porównując wytrzymałość mechaniczną (na podstawie testów wytrzymałości na zginanie lub wytrzymałości na ściskanie) kompozyty typu flow osiągają około 60-90% wartości tych parametrów uzyskiwanych w przypadku kompozytów kondensowalnych. Jednak zdarzają się i takie prace, w których wytrzymałość na zginanie materiałów typu flow jest wyższa w porównaniu do tradycyjnych kompozytów. Jednak trzeba zauważyć, że tradycyjne materiały kompozytowe potrafią się różnić o ponad 100% między sobą.

Porównując polerowalność obu rodzajów kompozytów można stwierdzić, że kompozyty płynne zdecydowanie przewyższają materiały kondensowalne w tej kwestii. Czyli zdecydowanie łatwiej uzyskamy efekt „lustra” używając materiałów typu flow. Jednak razem z tą cechą maleje odporność na zużycie materiałów płynnych i po jakimś czasie te materiały stają się bardziej matowe a wymodelowane powierzchnie tracą swoją morfologię. Dotyczy to szczególnie pacjentów z dietą o niskim pH lub wykonujących nieprawidłowe zabiegi higienizacyjne (twarda szczoteczka, bardzo abrazyjna pasta, zbyt duża siła nacisku na szczoteczkę).

Biorąc pod uwagę szczelność brzeżną to tutaj również przewagę mają materiały płynne nad tradycyjnymi. Jednak w wielu badaniach to płynne i półpłynne materiały charakteryzują się z kolei większym skurczem polimeryzacyjnym który niweczy uzyskaną początkową lepszą szczelność brzeżną wypełnień.

Niewiele badań oceniało stabilność koloru kompozytowych materiałów płynnych. Trudno na ich podstawie ocenić czy materiały płynne mają lepszą lub gorszą stabilność koloru w porównaniu do kondensowalnych kompozytów. Prawdopodobnie wraz z utratą gładkości na skutek zużycia materiały płynne mogą szybciej wyłapywać barwniki pochodzące z diety pacjentów. Jednak nieprawidłowo wypolerowane materiały tradycyjne będą się przebarwiać od razu.

Pod koniec warto zastanowić się jakie wskazania mamy aktualnie do zastosowania materiałów płynnych. Są to: klejenie zamków ortodontycznych, szynowanie zębów, przyklejenie odłamanych fragmentów zęba, naprawy wypełnień jako warstwa opakerowana na elementy metalowe (np. standardowy wkład kk), naprawy uszkodzonych prac protetycznych, blokowanie podcieni powstałych podczas szlifowania, ubytki kl I, II, III, IV, V wg Blacka, cementowanie prac protetycznych, jako linery, cementowanie wkładów standardowych z włókna szklanego. Tyle zastosowań powoduje, że producenci tworząc swój produkt wybierają tylko kilka z nich. Dlatego bardzo ważne jest, żeby świadomie wybierać który materiał typu flow zastosować w konkretnych sytuacjach klinicznych. Niestety, jeżeli ktoś myśli, że jeden materiał będzie mu służył do wszystkiego to szybko zrozumie, że będzie on do … no że tak się nie da.

A Wy korzystacie z flowów?

Leszek Szalewski